Co byś zrobił, gdybyś się nie bał? Otwarcie na zmianę!

Odkurzamy dziś wspaniałą i pouczającą bajkę dla dorosłych pod tytułem Kto zabrał mój ser? Spencera Johnsona. Dlaczego? Ta niewielka książeczka jest tak pouczająca, że polecamy ją każdemu, kto ma przed sobą zmiany w życiu czy też w pracy. Warto sprawdzić, do której postaci jest Ci najbliżej!
Share on facebook
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Serowe komnaty, labirynt i instynkt

Bajka o czterech istotach: dwóch myszkach i dwóch małych ludziach. Bojek, Zastałek, Nos i Pędziwiatr żyją obok siebie i żywią się razem z tych samych zasobów pysznego sera. Jak się pewnie domyślasz, każda postać jest odrębnym typem osobowości. Każdy z nas znajdzie jakieś podobieństwo do którejś z nich.

Dwie myszki są stale czujne, mimo, iż mają okrągłe brzuszki i dostatek. Zaś mali ludzie, Bojek i Zastałek z biegiem czasu przywykli do swego dobrobytu. Całkowicie przestali się interesować tym, co wokół nich się dzieje. Czuli się wspaniale, bezpiecznie, skupili się na swoim świecie w komnacie pełnej sera. Aż tu nagle pewnego dnia….ser zniknął. Myszki, zawsze zdane na walkę o przetrwanie, szybko wybiegły z komnaty w głąb strasznego labiryntu w celu poszukiwania nowego sera. Bojek i Zastałek zostali, czekając na moment, kiedy ktoś odda im ser, który przepadł.

W tym czasie myszki Nos i Pędziwiatr, zdane tylko na instynkt, biegają po całym groźnym labiryncie i odważnie penetrują wiele komnat w poszukiwaniu sera. Niestrudzenie robią swoje, nie oglądając się za siebie.

Bojek i Zastałek, czyli nie jestem myszką

A Bojek i Zastałek? Twardo siedzą w pustej komnacie czekając na swój wczorajszy ser. Mijają dni i frustracja narasta, głód narasta, tracą siły i chęć do życia. Codzienne rozważają, analizują, dlaczego są w takiej sytuacji, dlaczego ktoś zabrał ich ser, dlaczego nikt nie chce przynieść im tego, co kiedyś do nich należało. Są pełni żalu i pretensji.

Obydwaj boją się zewnętrznego labiryntu, wzajemnie podsycając swoje lęki. Robią dosłownie wszystko, by nie robić nic i nie szukać dla siebie nowych możliwości. Jeden z nich, Bojek zaczyna nieśmiało marzyć, że może gdzie indziej poza pustą już komnatą są jednak inne – pełne pysznych różnych gatunków ulubionych serów. Nakłania Zastałka, by razem wyruszyli w drogę nowych możliwości. Zastałek nawet nie chce o tym słyszeć. Początkowo Bojek słucha Zastałka, że na zewnątrz nic dobrego ich nie czeka i że lepiej dalej czekać na powrót wczorajszego dobrobytu. Jednak marzenie o nowych, pełnych pyszności komnatach zawładnęło tak Bojkiem, że w końcu wyściubił nos z pustej, pełnej pleśni komnaty i wyruszył w głąb labiryntu.

Czy zmiany można oswoić, a nawet polubić?

Oczywiście, pomaga świadomość i dobre narzędzia. O tym więcej w naszym kursie dla liderów: Zarządzanie zmianą. Wracając do Bojka…

Pełen strachu, ale też nadziei, poszedł dzielnie do przodu przeszukiwać kolejne korytarze labiryntu. Mijają dni, odwiedza różne inne puste komnaty, a na ścianach korytarza zostawia cenne wskazówki dla swojego przyjaciela Zastałka. Robi to na wszelki wypadek, gdyby jednak odważył się wyruszyć w drogę. Sam też w swojej wędrówce ma ważne przemyślenia, co takiego się stało, że dopuścili do bezserowej sytuacji. Uświadomił sobie, że:

  1. Dawny ser, już dawno przestał im smakować,
  2. Nie zniknął nagle, tylko po prostu ubywał z czasem
  3. Był już gdzieniegdzie spleśniały
  4. Gdyby chcieli wszystko by już dostrzegli wcześniej – ale nie chcieli


Bojek, poruszając się po labiryncie poczuł, że teraz on panuje nad sytuacją. Zaczął poruszać się z większą radością i entuzjazmem. Powoli znajdował malutkie okruszki nowego sera. Miał do siebie pretensje, że stracił tyle cennego czasu w pustej komnacie.

Podsumowanie, czyli zawalcz o swój ser

Wytrwałość Bojka została nagrodzona. Znalazł tyle gatunków nowego sera, że nawet o takim dobrobycie nie marzył. Wyciągnął wnioski i przed komnatą zostawił buty. I tak codziennie wyrusza w labirynt szukać nowych komnat pełnych sera..

Ser w bajce to oczywiście metafora czegoś wartościowego. Dla każdego z nas serem jest coś innego. Ser oznacza po prostu ważny dla Ciebie zasób. Stale musimy dostosowywać się do wciąż zmieniających się okoliczności. Warto otworzyć się na zmianę, nie bać się i zawalczyć o swój ser.

Utożsamiasz się z Bojkiem czy Zastałkiem? Pamiętaj, że:

  • Im szybciej zrezygnujesz ze starego sera, tym wcześniej znajdziesz nowy.
  • Bezpieczniej jest błądzić w labiryncie niż pozostawać w bezserowej sytuacji.
  • Przygotuj się na zmiany- twój ser na pewno zniknie.

A teraz podmień słowo ser na to, co jest dla Ciebie wartością. A jeśli zastanawiasz się, co u myszek, to zachęcamy do przeczytania bajki. Od nich też możemy się wiele nauczyć!

Jeśli masz ochotę poczytać więcej o zmianach w mniej bajkowej formie, zapraszamy do artykułu o roli emocji w zmianie.

Oceń ten artykuł:

Średnia ocen artykułu: 5 / 5. Liczba ocen: 2

Brak ocen tego artykułu! Bądź pierwszym oceniającym.

Inne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera!

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera!